Strona główna > #NEWS > Liga Mistrzów CEV: Wielki triumf ZAKSY nad Cucine Lube, Skra nie sprostała Zenitowi Kazań

Liga Mistrzów CEV: Wielki triumf ZAKSY nad Cucine Lube, Skra nie sprostała Zenitowi Kazań

Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis

Dwa polskie kluby pozostały w grze w siatkarskiej Lidze Mistrzów. W środowych ćwierćfinałach Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w wielkim stylu wygrała na wyjeździe z faworyzowanym Cucine Lube Civitanova 3:1, zaś PGE Skra Bełchatów w takim samym stosunku uległa we własnej hali naszpikowanej gwiazdami drużynie Zenitu Kazań.

Cucine Lube Civitanova to obrońcy tytułu z ostatniego rozegranego w pełni sezonu Ligi Mistrzów CEV. Włoska drużyna prowadzona przez byłego trenera reprezentacji Polski, Ferdinando De Giorgiego, była faworytem meczu z ZAKSĄ, zwłaszcza na swoim parkiecie. Przegrała jednak 1:3 (23:25, 25:14, 21:25, 21:25).

Zadecydował świetny blok lidera PlusLigi, taktyczny kunszt znakomitego rozgrywającego, Benjamina Toniuttiego oraz znakomita forma MVP spotkania, Kamila Semeniuka, który zdobył aż 21 punktów. W kluczowych momentach ze skrzydeł punktował też Aleksander Śliwka (17 pkt). Gospodarze zaskoczeni przebiegiem meczu denerwowali się i popełniali liczne błędy.

By awansować do półfinału, drużynie Nikoli Grbicia wystarczy „tylko” obronić przewagę dwóch setów w rewanżu. Ten zostanie rozegrany 3 marca o godzinie 18:00 w Kędzierzynie-Koźlu.

W drugim, środowym ćwierćfinale PGE Skra Bełchatów przegrała u siebie z Zenitem Kazań 1:3 (23:25, 25:14, 21:25, 21:25). Gospodarze zaprezentowali się naprawdę godnie – każdy przegrany set był bardzo wyrównany, a w drugim zupełnie zdominowali gości i wygrali do 14.

To było jednak za mało na najeżony gwiazdami skład mistrzów Rosji. Katami Skry okazali się Maksim Michajłow (21 pkt) i… jej były zawodnik, polski atakujący Bartosz Bednorz (22 pkt). Najwięcej punktów dla drużyny Michała Mieszko Gogola zdobył Irańczyk Milad Ebadipour (16).

Goście z Kazania w środowy wieczór lepiej serwowali i byli czujniejsi w ataku. W końcówkach trzeciego i czwartego seta zadecydowała po prostu siatkarska jakość. W rewanżu u siebie (4 marca o godz. 18:00 tamtejszego czasu) Zenit będzie faworytem.

Mogą Ci się spodobać
Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020: Kolejne zwycięstwo siatkarzy, rekord Europy sztafety 4×400 metrów!
Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020: Mamy pierwszy medal! Sukces wioślarek osładza trudną olimpiadę
Eliminacje Ligi Mistrzów 2021/2022: Flora Tallinn wyeliminowana. Legia Warszawa zagra jesienią w europejskich pucharach!
Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020: Polska nadal bez medalu. Porażka Igi Świątek, przełamanie siatkarzy

Zostaw komentarz