Strona główna > #NEWS > Liga Mistrzów: Obrońca tytułu odpada w ćwierćfinale! Pyrrusowe zwycięstwo Bayernu nad Paris Saint-Germain

Liga Mistrzów: Obrońca tytułu odpada w ćwierćfinale! Pyrrusowe zwycięstwo Bayernu nad Paris Saint-Germain

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Grający bez kilku kluczowych zawodników Bayern Monachium mocno przeciwstawił się Paris Saint-Germain i ostatecznie pokonał mistrza Francji w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów UEFA, ale to Paryżanie awansowali do dalszej fazy elitarnych rozgrywek dzięki bramkom zdobytym na wyjeździe. Jedynego gola w kapitalnym widowisku na Parc des Princes zapisał na swoje konto Éric Maxim Choupo-Moting, mimo że to Neymar mógł i powinien skompletować przynajmniej hat-tricka. W grze o wyjazd do Stambułu pozostaje też Chelsea, która również wywalczyła promocję pomimo porażki 0:1.

W newralgicznym momencie sezonu na triumfatora poprzedniej edycji UEFA Champions League spadła istna plaga kontuzji (m.in. Niklas Süle, Leon Goretzka, Corentin Tolisso, Douglas Costa, czy wreszcie Robert Lewandowski), a dodatkowo nasilił się konflikt na linii Hansi Flick – dyrektor sportowy Hasan Salihamidžić. W takich okolicznościach mało kto dawał Bawarczykom szanse na odrobienie strat z pierwszego spotkania na Allianz Arenie (2:3), tymczasem lider Bundesligi do samego końca liczył się w walce o awans do półfinału Ligi Mistrzów. Piłkarzy Flicka zawiodła jednak skuteczność…

Początek wtorkowego starcia w stolicy Francji to zaskakująco ostrożna gra z obu stron – gospodarze byli świetnie zorganizowani w defensywie i czyhali na szybkie wypady na połowę rywala, zaś Bayern próbował głównie strzałów z dystansu. Gdy Les Parisiens uzyskali wreszcie wyraźną przewagę (seria kapitalnych okazji Neymara, w tym strzały w poprzeczkę oraz słupek), wynik meczu niespodziewanie otworzył Éric Maxim Choupo-Moting. Kameruński napastnik Die Roten zastąpił wracającego powoli do pełnej sprawności Roberta Lewandowskiego lepiej niż można było oczekiwać, z kolei po przeciwnej stronie boiska Manuel Neuer rewelacyjnymi interwencjami doprowadzał do frustracji brazylijskiego gwiazdora PSG. Na przerwę goście mogli schodzić nawet z wyższym prowadzeniem, gdyby tylko lepiej przymierzył z pola karnego Leroy Sané.

Ofensywny tercet Kylian Mbappé – Neymar – Ángel Di María wygrywał tego wieczoru mnóstwo pojedynków indywidualnych, czarując technicznymi umiejętnościami, lecz nie przełożyło się to na jakąkolwiek zdobycz bramkową. Sam wychowanek Santosu próbował sześciokrotnie zaskoczyć Neuera i tyle samo razy udanie dryblował. Walory estetyczne bez wątpienia były po stronie ekipy Mauricio Pochettino, tym niemniej aż do ostatniego gwizdka sędziego nie mogła być ona pewna awansu do półfinału. Ostatnie pół godziny rywalizacji stanowiło bowiem kwintesencję bezpośredniego futbolu, a obie drużyny miały dogodne sytuacje do strzelenia gola. Najlepszej dla Bayernu nie wykorzystał Sané i w ten sposób zakończyły się marzenia monachijczyków o obronie europejskiego pucharu.

Odpadnięcie na etapie 1/4 finału Ligi Mistrzów to druga, po kompromitacji z Holstein Kiel w Pucharze Niemiec, poważna rysa na niemal nieskazitelnej dotąd karierze trenerskiej Hansiego Flicka. Wydaje się, że wydarzenia z ostatnich tygodni przy Säbener Straße wyłącznie ugruntują decyzje dotyczące przyszłości 56-letniego szkoleniowca, który jest przymierzany do przejęcia schedy po Joachimie Löwie w reprezentacji Niemiec. Perfekcyjna kampania okraszona sześcioma trofeami mocno rozbudziła nadzieje w stolicy Bawarii, tymczasem teraz pozostaje Bayernowi jedynie podtrzymanie prymatu na krajowym podwórku.

W równolegle rozgrywanym spotkaniu na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán w Sewilli emocji było nieporównywalnie mniej, aczkolwiek genialne trafienie przewrotką w doliczonym czasie gry autorstwa rezerwowego Mehdiego Taremiego będzie żelaznym kandydatem do nagrody im. Ferenca Puskása. To jednak zaledwie jeden z trzech celnych strzałów, jakie oddały w sumie oba zespoły. Chelsea przez niemal cały mecz bardzo umiejętnie broniła korzystnego rezultatu sprzed tygodnia i koniec końców zasłużenie awansowała do półfinału Ligi Mistrzów, wyrównując osiągnięcie sprzed siedmiu lat.

Mogą Ci się spodobać
Piszczek, Kędziora, Krychowiak i Rybus zdobywcami krajowych pucharów! Świetny Zieliński, kontuzja Piątka
UEFA przeniosła finał Ligi Mistrzów na Estádio do Dragão!
Robert Lewandowski o krok od rekordu Gerda Muellera! Znakomity występ Zielińskiego, obroniony rzut karny Szczęsnego
Liga Mistrzów: Real Madryt bezradny w starciu z Chelsea. Angielski finał na tureckiej ziemi!

Zostaw komentarz