Strona główna > #NEWS > Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce: trzy dni emocji i zaskakujących rozstrzygnięć

Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce: trzy dni emocji i zaskakujących rozstrzygnięć

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Od piątku do niedzieli we Włocławku odbywały się 96. mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce. Mimo niesprzyjającej pogody, nie brakowało w nich niespodziewanych, a nawet sensacyjnych rezultatów.

Pierwsze medale rozdane zostały w skoku wzwyż kobiet. Wygrała po raz ósmy Kamila Lićwinko, ale wynik 1,88 m był zdecydowanie poniżej jej oczekiwań. Mistrzami Polski na 1500 m zostali: faworytka Sofia Ennaoui i Michał Rozmys, który niespodziewanie okazał się lepszy od Marcina Lewandowskiego. Do niespodzianki doszło również w rzucie młotem kobiet, w którym Katarzyna Furmanek (72,85) „pogodziła” dwie medalistki mistrzostw świata – Malwinę Kopron (70,94) i wracającą po kontuzji Joanny Fiodorow (67,19). Wśród panów Wojciech Nowicki (80,28) znów okazał się lepszy od Pawła Fajdka (78,61).

Finały swoich konkurencji wygrywali też Ewa Swoboda i Remigiusz Olszewski (bieg na 100 m), Matylda Kowal i Mateusz Kaczmarek (bieg na 3000 m z przeszkodami) oraz Karolina Młodawska i Adrian Świderski (trójskok).

 

Maria Andrejczyk wraca do wysokiej formy

W sobotę do rywalizacji stanęły „aniołki Matusińskiego”, czyli biegaczki na 400 metrów. Justyna Święty-Ersetic (51,44) okazała się szybsza od koleżanek z reprezentacji. Wyprzedziła Igę Baumgart-Witan i Małgorzatę Hołub-Kowalik. Wśród panów z dużą przewagą triumfował Karol Zalewski (46,35). W biegu na 400 m przez płotki już po raz ósmy mistrzynią Polski została Joanna Linkiewicz (58,42), a wśród mężczyzn najszybszy był Patryk Dobek (50,07).


W konkurencjach technicznych świetną formę zaprezentowała Maria Andrejczyk, która posłała oszczep na odległość aż 62,66 m. Status najlepszego polskiego oszczepnika potwierdził Marcin Krukowski – 83,51 m. W rywalizacji tyczkarzy zabrakło kontuzjowanego Piotra Liska. Jego nieobecność wykorzystał kolega Paweł Wojciechowski, który wygrał z wynikiem 5,61 m. W sobotę obserwowaliśmy też pierwsze zmagania sztafet. Na dystansie 4×100 m wygrał KS Podlasie Białystok (mężczyźni) i AZS AWF Katowice (kobiety).


 

Wielki powrót Joanny Jóźwik i Angeliki Cichockiej

Ostatnim dniem rywalizacji była niedziela. Najbardziej niespodziewane i poruszające rzeczy działy się w biegu na 800 metrów. U panów nie wygrał ani Michał Rozmys, ani Mateusz Borkowski, tylko zaledwie 17-letni Krzysztof Różnicki (1:47, 73). U pań po świetnym finiszu była Joanna Jóźwik (2:04.52) przed Angeliką Cichocką (2:04.64). Na mecie obie zawodniczki wracające do poważnych startów po długiej przerwie wpadły sobie w ramiona, polały się łzy.

W konkurencjach biegowych mistrzostwo kraju zdobyli też: Marlena Gola (23,64) i Łukasz Krawczuk (21,18) na 200 m, choć wynik Krawczuka jest nieoficjalny przez… złe usytuowanie linii startu. Złoto na 100 m przez płotki – już siódme w karierze – zdobyła Karolina Kołeczek (13,04), a na 110 m ppł Damian Czykier (13,92), a na 5000 m – Katarzyna Jankowska (16:06,02) i Szymon Kulka (14:03,02).

Mistrzami Polski w skoku w dal zostali Joanna Kuryło (6,35) i Mateusz Jopek (7,82). W rzucie dyskiem – Daria Zabawska (55,28) i Bartłomiej Stój (63,05), a w pchnięciu kulą – Paulina Guba (już po raz ósmy; 18,09) i Michał Haratyk (20,64). Rywalizację kulomiotów, zresztą podobnie jak biegaczy, bardzo utrudnił mocny deszcz. W rywalizacji sztafet 4×400 m triumfowały RKS Łódź (mężczyźni) i AZS AWF Wrocław (kobiety).

Mogą Ci się spodobać
Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce 2021: Polska obroniła tytuł w Chorzowie!
Lekkoatletyka, Puchar Europy w rzutach: Maria Andrejczyk otarła się o rekord świata!
HME Toruń 2021: Dziesięć medali Polaków, złoto Patryka Dobka!
HME Toruń 2021: Trzy Polki w półfinałach na 800 m!

Zostaw komentarz