Strona główna > SPORTY ZIMOWE > Jak wygląda Międzynarodowy System Sędziowania ISU w łyżwiarstwie figurowym?

Jak wygląda Międzynarodowy System Sędziowania ISU w łyżwiarstwie figurowym?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
weston m/unsplash.com

Połączenie różnych elementów w łyżwiarstwie figurowym (tańca, baletu, czystego sportu) sprawia, że niełatwo jest sędziom oceniać poszczególne występy. Dlatego właśnie wprowadzono system CoP, który kodyfikuje punktację.

Łyżwiarstwo figurowe jest niezaprzeczalnie pięknym widowiskiem. Ze strony zawodników wymaga nieprzeciętnej kondycji, sprawności fizycznej, dyscypliny oraz inwencji twórczej. Sędziowie natomiast muszą dostrzegać nawet najdrobniejsze detale podczas prezentowanych występów. Każdy obrót podlega oddzielnej ocenie. Dynamika i złożoność sportu niejednokrotnie prowadziła do dylematów sędziowskich – kto powinien zwyciężyć, czyj układ był najlepszy. Dotychczas musieli decydować na podstawie tego, co zaobserwował, bez wyraźnych wytycznych. Co umknęło ich uwadze, traciło na znaczeniu. Wystarczy przyjrzeć się niezwykłemu pokazowi Julii Lipnickiej, aby dostrzec, jak trudno jest dostrzec każdy detal.

Z tego też powodu zaczęto rozglądać się za nowym sposobem oceniania. Rozwój technologii pozwolił odnaleźć rozwiązanie. Jest nim wspomniany Code of Points – nowy system sędziowania.

Jak wygląda punktacja?

W ostatnich dekadach możemy zaobserwować znaczny rozwój dyscypliny. Choreografie stają się coraz bardziej zaawansowane, wydawałoby się przekraczające ludzkie możliwości. Programy ocenia panel sędziowski, który uwzględnia takie kryteria, jak:

  • stopień zaawansowania układu,
  • poprawność figur, 
  • jakość skoków, piruetów, kroków, spirali itp.,
  • wartość artystyczną (choć jak wiemy, jest to najbardziej dyskusyjna z kwestii).

Aby zyskać przychylność sędziów, należy jednak stosować się do wielu zasad. Przykładowo reguła Zayaka, która mówi, że zawodnik może powtórzyć potrójny bądź poczwórny skok maksymalnie dwukrotnie w układzie. Dlatego właśnie takie znaczenie ma oryginalność choreografii, ciągłe zmiany ustawień i ruchów. Te sędziowskie wymagania paradoksalnie utrudniają im pracę.

Nowy System Sędziowania IJS

W sezonie 2004/2005 został wprowadzony nowy system oceniania zawodników CoP (Code of points) lub inaczej IJS (International Judging System). Za biurkiem siada dziewięciu sędziów, wraz z osobnym, trzyosobowym panelem technicznym. System jest wykorzystywany w kategoriach:

  • jazda indywidualna (tak zwani soliści i solistki),
  • pary taneczne,
  • pary sportowe,
  • łyżwiarstwo synchroniczne (grupowe).

Ocenie podlegają ruchy i sposób ich wykonania. Panel techniczny identyfikuje element, wpisując jego podstawową wartość. Następnie sędziowie oceniają jakość wykonania na skali +5 do -5 (do 2018 roku -3 do +3). Całość układu oceniana jest również pod kątem wartości artystycznej – tu do dyspozycji sędziów jest skala od 0.25 do 10.00. Punkty wprowadzane są do tabeli skali wartości, aby wyciągnąć uśrednioną ocenę ogólną. Warto zauważyć, że im bardziej skomplikowana jest choreografia, tym większą liczbę punktów można uzyskać.

Skandal z 2002 roku

Do 2004 roku wykorzystywano inny system sędziowski, a mianowicie system 6.0. W trakcie Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2002 roku doszło jednak do głośnego skandalu. Wszyscy, włącznie z komentatorami, okrzyknęli zwycięzcami parę zawodników z Kanady. Niespodziewanie pierwsze miejsce zajął rosyjski duet.

Incydent ten ujawnił zmowę sędziowską, która doprowadziła do przedziwnej sytuacji – odbyła się ceremonia przyznania aż dwóch złotych medali. Aby uniknąć podobnych wydarzeń w przyszłości, rozpoczęto opracowanie innego sposobu oceny.

W 2004 roku wypuszczono nowy system, którego zaletą było ocenianie w czasie rzeczywistym. Ponadto panel techniczny może na monitorach cofnąć i spowolnić ruchy zawodników, aby lepiej im się przyjrzeć. Do 2014 roku był to system anonimowy, ale aby uniknąć powtórzenia skandalu, postanowiono zezwolić na publikowanie punktacji pod nazwiskami sędziów. System przyznawania punktów zaktualizowano po sezonach 2017/18 i ponownie po 2021/22.

zdj. główne: weston m/unsplash.com

Zostaw komentarz